Wiara W Cuda.


Tak jak obiecałam. Dziś mamy przypadek niecodzienny, koteła który pomimo przeciwności losu, polującej na niego śmierci, nie poddał się. Od samego początku miał pod górkę, znaleziony w lesie wyglądał jak martwy. Kiedy dowiedziałam się o jego istnieniu, szczególnie po obejrzeniu pierwszych zdjęć nie dawałam mu szans. Znaleźli się jednak ludzie, którzy nie odpuścili. Można śmiało stwierdzić, że wydarli Jeżola z zza Tęczowego Mostu 🙂 Wysiłek przyniósł piękne efekty i kociak odzyskał zdrowie. Ślepaczek znalazł dom, i to jaki! Wśród czworonożnego rodzeństwa może teraz beztrosko się bawić i broić. Pafcio i Jeżyk Nigdy nie można tracić wiary. Nawet a może przede wszystkim w obliczu beznadziejnych sytuacji. Nie mogłam sobie odpuścić. Musiałam Wam opowiedzieć, narysować 🙂 ilustracja, grafika